Uzasadnione obawy
02.01.2009 :: 01:08 Komentuj (3)
Kukiełki przesuwały się sennie powtarzając ten sam co zwykle taniec.
Potem na scenę wyszedł stary i smutny prezenter.
Powiedział : "Proszę Państwa - nic się nie zmienia"
Niestety.
Bezgłowa publiczność z wyczuwalną obojętnością wzruszyła ramionami.
Wojna
10.01.2009 :: 01:40 Komentuj (1)
"Musiało się coś stać tej nocy, kiedy zamknęliśmy drzwi naszego pokoju
i w głuchej ciszy ciemność pozostawiona tam postąpiła
o trzy kroki, pod próg"
("A więc wojna" Tomasz Różycki)
Musiałam przez kilka ostatnich lat przesunąć się z półmroku w ciemniejsze strony bo kiedy wyciągam przed siebie ręce widzę tylko ich mgliste zarysy, a przechodzący ludzie potykają się o moje nogi.
Przepraszam, przepraszam.
Pełno we mnie zobojętnienia i zniechęcenia kiedy tak po raz tysięczny wpatruję się w te same ulice. Bez wątpienia nie są śmiertelne.
I jest coś ciągle budzącego strach i niepokój. Państewko małych, skarlałych bożków mieszkających pod chodnikiem. Grawitacja trzyma ich mocno. Większość się śmieje i mówi o nich "co można robić pod chodnikiem, będąc niedorozwiniętym, niedojrzałym".
Ale oni mają swoje plany, chcą nas wygryźć i wcale nie przesłaniają się niczym.
Zniszczenie następuje - powolne ale nie do uniknięcia.
Słodkie sny martwych ryb
11.01.2009 :: 23:03 Komentuj (0)
Popatrzyłam dzisiaj na smażonego wigilijnego karpia. W jakiś sposób odnaleźliśmy wspólny język, tak jak to tylko potrafią dwa organiczne organizmy.
I wiedziałam, że śni mu się już wyłącznie Ziemia, Woda, ewentualnie jakiś tłusty robaczek.
A potem puściłam do niego oko.
Mgła
27.01.2009 :: 13:38 Komentuj (1)
Kiedy wdycham nocą mroźne, pełne mlecznej mgły powietrze czasami odnoszę wrażenie, że w żyłach mam zimną, wolno płynącą wodę.
Przesuwającą się powoli, bez celu.
Jak gdyby wszystkie lata ewolucji mogły się mylić. Jak gdyby one kiedykolwiek mogły się mylić.